Sok winogronowy czy wino?

Autor: Donald Stamps ,,The Full Life Study Bible''

Źródło: nadzieja.pl

Greckie słowo oinos, występujące w Nowym Testamencie, oddawane najczęściej w polskich przekładach Pisma Świętego jako wino, może odnosić się do dwóch różnych rodzajów soku winogronowego ? (1) niesfermentowanego i (2) sfermentowanego lub wina alkoholowego. Przemawiają za tym poważne argumenty biblijno-historyczne.

Greckiego słowa oinos używali pogańscy pisarze w czasach przedchrześcijańskich (Anakreont, ok. 570-ok. 485 p.n.e., Arystoteles, 384-322 p.n.e., Nikander, III/II w. p.n.e.) oraz chrześcijańscy (Papiasz, ok. 60-ok. 130 n.e.), w początkowym okresie istnienia Kościoła, na określenie świeżego soku gronowego.

Terminologia biblijna

Ze sposobu użycia słowa oinos w Septuagincie, greckim przekładzie Starego Testamentu, autorzy i czytelnicy Nowego Testamentu wiedzieli, że może ono odnosić się zarówno do sfermentowanego, jak i niesfermentowanego soku winogronowego. W Septuagincie słowem oinos posłużono się, aby oddać nim dwa terminy hebrajskie.

Słowem oinos zwykle posługiwano się dla oddania hebrajskiego terminu jajin - powszechnie używanego na określenie zarówno soku sfermentowanego, jak i niesfermentowanego. Z jednej strony słowo jajin stosowano w nazewnictwie wszystkich rodzajów napojów alkoholowych (zob. 1 MOJŻ. 9,20-21; 19,32-33; 1 SAM. 25,36-37; PRZYP. 23,30-31), a z drugiej strony jajin używane jest również na oznaczenie słodkiego, pozbawionego alkoholu soku winogronowego (zob. IZAJ. 16,10; JER. 40,10-12; 48,32-33). Słowa oinos użyto w Septuagincie również, aby oddać nim inny hebrajski termin tirosz, który może określać świeży sok winogronowy czy kiść winogron. Tirosz obejmuje wszystkie rodzaje słodkiego soku i moszczu winogronowego, oprócz sfermentowanego soku. Stąd nowotestamentowe słowo oinos może odnosić się do sfermentowanego albo pozbawionego alkoholu soku winogronowego, i tylko kontekst lub cel określa znaczenie tego słowa. Na przykład apostolski zakaz:

Nie upijajcie się winem

EFEZ 5,18

odnosi się do napoju alkoholowego. Dla wierzących w czasach Nowego Testamentu słowo wino (oinos) było terminem powszechnie używanym na określenie dwóch odmiennych rodzajów napoju: wina i soku winogronowego.

Sposoby zapobiegania fermentacji soku winogronowego

Autorzy greccy i rzymscy opisali ze szczegółami procesy, jakim starożytni poddawali świeżo wyciśnięty sok winogronowy, a szczególnie sposoby zapobiegania fermentacji alkoholowej. Kolumela (I w. n.e.), agronom rzymski, autor dzieła z zakresu rolnictwa, wiedział, że sok winogronowy nie sfermentuje, jeśli trzymany będzie w temperaturze poniżej 10oC i bez dostępu tlenu. Dlatego napisał: ,,Aby twój sok winogronowy był zawsze tak słodki jak wtedy, gdy był świeży, postępuj w następujący sposób: Po wyciśnięciu winogron weź świeży moszcz [tzn. świeży sok], wlej go do nowego naczynia [amfory], zatkaj otwór szpuntem i pokryj starannie smołą, aby nie dostała się do niego woda. Następnie zanurz je w cysternie albo w stawie z zimną wodą. Nie pozwól, aby choć część amfory wystawała nad powierzchnię wody. Po upływie czterdziestu dni wyjmij naczynie, a sok winogronowy pozostanie słodki przez cały rok?. Rzymski autor Pliniusz Starszy (23-79 n.e.) napisał: ,,Gdy tylko moszcz zostanie wzięty z kadzi i umieszczony w beczkach, zatapiają beczki w wodzie, aż do połowy zimy''. Metoda ta sprawdzała się w ziemi izraelskiej (zob. 5 MOJŻ. 8,7; 11,11-12; PS. 65,9-13). Inną metodą zapobiegania fermentacji winogron było gotowanie ich w syropie.

Rozcieńczanie soku winogronowego i wina

Fakty historyczne dotyczące przygotowania i używania napojów z winogron (przez Żydów i inne narody w czasach biblijnych) wskazują na to, że były one (1) często bezalkoholowe i (b) zwykle rozcieńczane wodą. Jedną z metod obróbki winogron, przygotowującej do tego, by wyciśnięty sok winogronowy mógł być później mieszany z wodą, było ich suszenie, skrapianie oliwą w celu zachowania wilgotności i przechowywanie w kamiennych dzbanach. Z tak przechowywanych winogron można było następnie sporządzać słodki napój winogronowy przez dodanie wody i moczenie lub gotowanie. Polibiusz (ok. 200-ok. 118 p.n.e.), historyk grecki, zauważa, że Rzymianki mogły pić tak przyrządzony napój, ale nie wolno im było pić wina.

Innym sposobem zabezpieczenia soku winogronowego przed fermentacją alkoholową było gotowanie świeżo wyciśniętego soku do chwili uzyskania gęstego syropu. Proces ten powodował, że ów sok można było przechowywać w dużych dzbanach lub bukłakach. Tym syropem można było smarować chleb lub rozpuszczać go w wodzie i uzyskiwać z niego z powrotem sok winogronowy. A zatem do suszonych winogron, syropu winogronowego i wina można było dodawać wody. Greccy i rzymscy pisarze podają, że stosowano różne proporcje (np. 1:20, 1:8).

Narodowi wybranemu w czasach biblijnych normy społeczne i zwyczaje religijne nie zezwalały na podawanie nierozcieńczonego wina czy soku winogronowego. Niektórzy rabini uważali, że jeśli sfermentowany sok nie był zmieszany przynajmniej z trzema częściami wody, nie można go było pobłogosławić, a ten, kto go pił, stawał się nieczysty. Inni rabini żądali rozcieńczenia takiego napoju alkoholowego w proporcji 1:10 i taki tylko akceptowali.

Używanie przez Żydów w czasach biblijnych napojów wytwarzanych z winogron różniło się od współczesnego. Dawne oinos (wino) to: (1) świeżo wyciśnięty sok z winogron, (2) zakonserwowany sok winogronowy, (3) napój z suszonych winogron, (4) napój przygotowany z syropu winogronowego i wody oraz (4) wino (albo sok winogronowy) rozcieńczane wodą w proporcji nawet 1:20. Wino, które nie zostało rozcieńczone wodą, uznawano za napój barbarzyńców, nieczysty i niegodny błogosławieństwa rabinów.

W świetle tych faktów nie można obronić współczesnego zwyczaju picia napojów alkoholowych i towarzyszącej mu argumentacji: ,,Przecież Żydzi w czasach biblijnych pili wino''. Co więcej, chrześcijanie w czasach biblijnych byli pod tym względem jeszcze bardziej ostrożni niż Żydzi.

Wino w Kanie Galilejskiej?

W drugim rozdziale swojej ewangelii Jan napisał, że na weselu w Kanie Galilejskiej Jezus przemienił wodę w wino. Powstaje pytanie: Czy rzeczywiście był to napój alkoholowy? Jak już zauważyliśmy, mógł to być napój alkoholowy albo bezalkoholowy, rozcieńczony lub skoncentrowany. Oto argumenty stanowczo przemawiające za koniecznością odrzucenia stanowiska, że Jezus stworzył napój alkoholowy.

Pierwszym celem tego cudu było objawienie chwały Jezusa (zob. JAN 2,11) w taki sposób, aby ludzie mogli uwierzyć w Niego jako świętego i sprawiedliwego Syna Bożego, który przyszedł w celu zbawienia ludu od grzechów jego (zob. MAT. 1,21). Sugerowanie, że Chrystus objawił swoją boskość przez cudowne stworzenie ok. 480-720 litrów odurzającego wina dla pijanych gości weselnych (wśród których znajdowali się Jego uczniowie i matka ubolewająca, że skończył się alkohol, i prosząca Jezusa, aby dostarczył pijanym już weselnikom więcej wina) i że miało to ogromne znacznie dla Jego mesjańskiej misji, świadczy o braku szacunku dla Jego osoby.

Oznaką szacunku oraz czci dla Boga i Chrystusa jest wiara w to, że Jezus w sposób nadprzyrodzony stworzył taki sam sok winogronowy, jaki każdego roku czyni Bóg, posługując się prawami przyrody.

Przypuszczenie, że Jezus sprzeciwił się Bożemu zakazowi:

Nie patrz na wino, jak się czerwieni, jak się skrzy w pucharze i lekko spływa do gardła. Bo w końcu ukąsi jak wąż

PRZYP. 23,31-32

jest sprzeczne z biblijnym objawieniem dotyczącym całkowitego posłuszeństwa Chrystusa niebiańskiemu Ojcu (zob. 2 KOR. 5,21; HEBR. 4,15; 1 PIOTR 2,22). Swoją postawą Chrystus raczej potwierdził te fragmenty Biblii, które potępiają picie napojów alkoholowych:

Wino to szyderca, a mocny trunek to wrzaskliwa kłótnia; i nie jest mądry, kto się od niego zatacza?

PRZYP. 20,1 i słowa z HAB. 2,15:

Biada temu, kto swojego bliźniego poi z domieszką swojego gniewu aż do upicia, aby patrzeć na jego nagość!?

(zob. 3 MOJŻ. 10,8-11; 5 MOJŻ. 21,18-21; PRZYP. 31,4-7; IZ. 28,7; AM. 2,8; 4,1; 6,6; RZYM. 14,13.21)

Zwróćmy jeszcze uwagę na argumenty medyczne przemawiające za niespożywaniem alkoholu. Uznane autorytety medyczne twierdzą, że nawet umiarkowane spożywanie alkoholu ma niszczący wpływ na system rozrodczy kobiet w wieku reprodukcyjnym, doprowadzając do poronień i narodzin dzieci z nieuleczalnymi defektami ciała i umysłu. Światowe autorytety w dziedzinie embriologii utrzymują, że kobiety, które wypiły umiarkowaną ilość alkoholu w chwili poczęcia (okres ok. 48 godzin), narażają jajeczko opuszczające jajnik na ryzyko utraty chromosomu i katastrofalne następstwa w rozwoju umysłowym i fizycznym płodu.

Biblijnym absurdem byłoby utrzymywanie, że Jezus akceptował picie napojów alkoholowych na weselu, na którym było wiele kobiet, przede wszystkim panna młoda, mogąca szybko zajść w ciążę. Utrzymywanie, że Jezus nie znał strasznych skutków działania napojów alkoholowych na płód, jest kwestionowaniem Jego boskości, mądrości i umiejętności rozróżniania między dobrem a złem. Utrzymywanie, że Jezus znał szkodliwe skutki spożywania alkoholu, a jednak uczynił wszystko, by ludzie korzystali z niego, to poddawanie w wątpliwość Jego dobroci, współczucia i miłości. I wreszcie utrzymywanie, że Jezus cudownie rozmnożył wino i spożywał napoje alkoholowe, nie tylko przeciwne jest zasadom interpretacji Biblii, ale prowadzi do konfliktu z zasadami moralnymi przedstawionymi w całym Piśmie Świętym.

W świetle Bożego charakteru, sprawiedliwości i dobroci Chrystusa oraz Jego troski o ludzi jest rzeczą oczywistą, że przyjęcie poglądu, jakoby sok winogronowy stworzony przez Zbawiciela w Kanie Galilejskiej był sfermentowany, można uważać za bluźniercze. Jedynym logicznym biblijnym wnioskiem jest zgodzenie się z tym, że napój, który uczynił Jezus na weselu, aby objawić swoją chwałę, był czystym, niesfermentowanym sokiem winogronowym.

Komentarze do artykułu

Chrzanów :: Wyspy Kanaryskie